Interpelacja w sprawie propozycji zastąpienia stypendiów socjalnych kredytami dla studentów
Szanowny Panie Ministrze! Wiosną tego roku MEN zapowiedziało, że od października dostęp do stypendiów socjalnych będą mieli wszyscy studenci, bez względu na to, czy studiują na uczelniach państwowych, czy prywatnych, czy na studiach wieczorowych, czy dziennych. Byłoby to z pewnością rozwiązanie wychodzące naprzeciw konstytucyjnym zapisom o równości studentów wobec prawa, jednakże chyba tylko wyjątkowi optymiści wierzyli, że jest ono możliwe do wprowadzenia w życie przy tak skąpym budżecie. Początek nowego roku akademickiego potwierdził najgorsze obawy. Nie tylko nie objęto nowych grup studentów pomocą stypendialną, nie zwiększono też pomocy już z niej korzystającym, ale na dodatek MEN przedstawiło nowy pomysł - całkowitego zlikwidowania stypendiów socjalnych przy jednoczesnym wprowadzeniu powszechnej odpłatności za studia, czy raczej, jak to MEN ładnie nazwało, ˝zryczałtowanej opłaty za sprawdzenie i certyfikację wiedzy˝. Co prawda państwo nie przestałoby pomagać zamożnym studentom, pomoc ta przybrałaby jednak formę pożyczki, czyli łatwo dostępnego kredytu studenckiego. Jest faktem bezspornym, że dla budżetu państwa system kredytowy jest dużo mniej kosztowny niż stypendialny. Jest też może prawdą, że systemem kredytowym mogłaby zostać objęta dużo większa liczba studentów niż stypendialną pomocą socjalną. Wysoce jednak dyskusyjne jest to, czy system kredytowy może zastąpić stypendia socjalne bez ujemnego wpływu na dostępność młodzieży do wyższego wykształcenia. Po pierwsze, trzeba pamiętać, że banki udzielające kredytów zawsze będą wymagać jakiegoś poręczenia lub uwierzytelnienia wniosku o kredyt. Sytuacja finansowa wielu studentów nie daje podstaw do takiego poręczenia, a nadal nie wiadomo, czy wszyscy chętni dostaną poręczenie z Banku Gospodarstwa Krajowego. Po drugie, podstawowa różnica pomiędzy stypendium socjalnym a kredytem, nawet tym łatwo dostępnym, jest taka, że kredyt trzeba wcześniej czy później spłacić. W obecnej sytuacji społeczno-gospodarczej naszego kraju, kiedy absolwenci większości kierunków mają olbrzymie problemy ze znalezieniem pracy, kiedy pierwsze płace są na ogół niewystarczające dla pokrycia podstawowych potrzeb socjalnych, kiedy młodzi nie mają szans na własne mieszkanie i są skazani na bardzo duże koszty wynajmu, spłata zaciągniętego w ciągu pięciu lat studiów kredytu, nawet jeśli jest bardzo nisko oprocentowany, może się okazać barierą nie do przebicia dla większości absolwentów. Po trzecie, powstaje problem pomocy socjalnej dla studentów pierwszego roku. Obecny system kredytowania wyklucza tę grupę studentów z możliwości korzystania z niego. Jest to zrozumiałe ze względu na bardzo duży odsetek studentów nieotrzymujących promocji po pierwszych sesjach egzaminacyjnych. Studenci ci jednak mogą korzystać ze stypendiów socjalnych, co w ogromnym stopniu zwiększa dostępność do nauki młodzieży z rodzin biednych. Po czwarte wreszcie, konieczność znalezienia dobrze płatnej pracy zaraz po studiach, w celu spłaty kredytu, pociągnąć może za sobą jeszcze większą niż dotychczas migrację młodzieży z wyższym wykształceniem ze wsi i małych miasteczek do dużych miast, gdzie łatwiej taką pracę zdobyć. Jak fatalne skutki może to przynieść całej polskiej prowincji, można już dzisiaj zaobserwować w wielu małych miejscowościach. Panie ministrze, w związku z powyższymi obawami uprzejmie proszę o odpowiedź na następujące pytania: W jaki sposób rząd zamierza zapewnić dostępność kredytów studenckich wszystkim chętnym, nawet tym z najbiedniejszych rodzin niemających szans na zapewnienie we własnym zakresie odpowiednich poręczeń? Czy Bank Gospodarstwa Krajowego zapewni wszystkim potrzebującym odpowiednie poręczenia? W jaki sposób pogodzić potrzebę spłat kredytów z coraz większym bezrobociem wśród absolwentów szkół wyższych? Czy wraz z likwidacją stypendiów socjalnych likwidacji miałyby ulec również dopłaty socjalne do zakwaterowania w domach studenckich i obiadów w studenckich stołówkach? W jaki sposób MEN zamierza zapewnić pomoc socjalną dla studentów pierwszego roku, jeżeli zostaną zlikwidowane stypendia socjalne? W jaki sposób zapobiec ucieczce w poszukiwaniu pracy młodych ludzi z wyższym wykształceniem z małych miejscowości i wsi do dużych miast? Na ile zastąpienie stypendiów socjalnych kredytami może się przyczynić do wzrostu tego procesu? Z szacunkiem Poseł Izabella Sierakowska Lublin, dnia 10 listopada 1999 r.
- Interpelacja w sprawie wykonywania przepisów ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich
- Odpowiedź na interpelację w sprawie proponowanych zmian w ustawie o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej
- Interpelacja w sprawie pogarszającej się sytuacji hodowców trzody chlewnej
- Odpowiedź na interpelację w sprawie braku aktów wykonawczych do ustawy o strażach gminnych oraz do ustawy Prawo o ruchu drogowym
- Odpowiedź na interpelację w sprawie utrzymania i renowacji cmentarzy oraz grobów polskich za granicą