Interpelacja w sprawie powtarzania filmów w telewizji publicznej
Szanowny Panie Premierze! Kanał polskiej telewizji publicznej od jakiegoś czasu serwuje nam filmy, które były już prezentowane, odbiorcom powtarzane są seriale polskie i zagraniczne oraz inne filmy. Nie ma za to nowości. Wszyscy płacimy dość wysokie rachunki radiowo-telewizyjne, oczekując, że na ekranie pojawią się nowe produkcje. W przeciągu ostatnich kilku lat powstało wiele nowych filmów, które nasza telewizja publiczna mogłaby wyemitować. Szklany ekran wyparł komputer - filmy oglądane na DVD, kasety VHS, multikino, kino trójwymiarowe. Powtarzanie filmów spowoduje, że przed ekranem telewizora zasiądzie tylko niewielka ilość abonentów. Panie Premierze! Polska telewizja publiczna powinna iść do przodu, rozwijać się, a nie uwsteczniać. Wszyscy płacimy abonament, licząc, że zobaczymy rzeczy nowe, które będą m.in. edukowały, przynosiły rozrywkę, a nie oglądanie ciągłych powtórek filmów. Emitowane kiedyś w ˝jedynce˝ można obejrzeć na ˝dwójce˝ lub ˝trójce˝ i odwrotnie. Mając na względzie dobro abonentów, jestem zobowiązany do zadania Panu Premierowi pytania, na które oczekuję odpowiedzi: Czy zamierza Pan podjąć kroki zmierzające do tego, aby telewizja publiczna emitowała nowe filmy? Z poważaniem Poseł Adam Ołdakowski Bartoszyce, dnia 12 listopada 2003 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie przyspieszenia działań rządu i jego agend w zakresie wypłacenia należnych odszkodowań osobom pokrzywdzonym przez III Rzeszę w latach 1939-1945
- Odpowiedź na interpelację w sprawie obligatoryjnego naliczania składki na ubezpieczenie zdrowotne od dodatkowych źródeł dochodu
- Interpelacja w sprawie stwierdzonych w magazynach niedoborów cukru i innych towarów
- Interpelacja w sprawie braku środków na finansowanie szkół przysanatoryjnych w miastach i gminach uzdrowiskowych
- Interpelacja w sprawie zwiększenia ilości wideoradarów na drogach, na przykładzie Twardawy w powiecie prudnickim